Dieta czas start. Od poniedziałku do piątku późnego popołudnia. A w weekend? Wieczorne spotkania towarzyskie sprzyjają sięganiu po alkohol. No przecież kilka lampek wina czy też drinków z colą light odchudzaniu nie zaszkodzi. Czy aby na pewno? Ile kalorii ma alkohol i czy można go spożywać w trakcie diety? Sprawdźmy.

dieta i alkohol

Ile kalorii ma alkohol?

Zacznijmy od tego, że niestety, ale alkohol jest bardzo kalorycznym produktem spożywczym! 1 gram czystego alkoholu to aż 7 kcal. Dla porównania 1 gram białka czy węglowodanów do 4 kcal. Jaki z tego morał? Jakikolwiek alkohol dodamy do stosowanej diety, to są to kalorie, które zwiększą jej bilans energetyczny. Co więcej, nie da się ukryć, że spożycie trunków skutecznie wzmaga apetyt – chipsy, słone orzeszki, a nawet kebab to często nieodłączny element imprezy. Do tego obniżona samokontrola, wewnętrzne hamulce popuszczają i bomba kalorii ląduje w naszym żołądku, zanim zdążymy się zorientować.

alkohol wartość energetyczna
Piwo (500 ml) 245 kcal
Wino białe słodkie – kieliszek (125 ml) 120 kcal
Wino czerwone wytrawne – kieliszek (125 ml) 80 kcal
Wódka czysta – kieliszek (25 ml) 55 kcal
Whisky – porcja (50 ml) 110 kcal
Drink (200 ml) nawet do 400 kcal!!!

Summa summarum pijąc alkohol dostarczamy sobie nie tylko kalorii z niego samego, ale także z kolorowych napojów i dodatkowych przekąsek czy nawet dużych poimprezowych posiłków.

Piwo to moje paliwo

“Piwo to nie jest alkohol” to tekst często powtarzany przez serialowego Ferdynanda Kiepskiego, ale nie tylko. Wiele osób, a w szczególności tych płci męskiej zdecydowanie zaprzecza, jakoby piwo należało do grona napojów alkoholowych. Otóż dementujemy te plotki, piwo to także alkohol, a tzw. “mięsień piwny” to tego niezaprzeczalny dowód.

Częste spożywanie piwa sprzyja odkładaniu się tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha, co często niestety widać gołym okiem. Należy pamiętać, że nie jest to zmora wyłącznie osób dbających o szczupłą sylwetkę. Tkanka tłuszczowa osadzająca się w tym miejscu wpływa na otłuszczenie organów wewnętrznych, zwiększa ryzyko wystąpienia chorób sercowo–naczyniowych, nadciśnienia czy nawet cukrzycy typu 2 (piwo ma wysoki indeks glikemiczny).

Kolejny mit to ten, że jakoby piwo jest idealnym napojem gaszącym pragnienie w upalny dzień czy też po ciężkiej pracy fizycznej. Alkohol, nieważne w jakiej postaci, zaburza metabolizm, poziom elektrolitów i ma działanie odwadniające. Chociaż pierwsze łyki piwa dają wrażenie ugaszenia pragnienia, jest ono jak najbardziej mylne.

alkohol na diecie

Jaki alkohol pić żeby nie przytyć?

Odpowiedź jest prosta – żaden. Alkohol to puste kalorie i oprócz chwilowej, pozornej poprawy nastroju nie przynosi nic dobrego. Wystarczy poczekać do dnia następnego, aby przekonać się o tym, że skutkiem jego spożycia jest kac, czyli reakcja organizmu na przyjętą truciznę. Po kilku zakrapianych weekendach kolejnym skutkiem ubocznym będzie także większy wynik na wadze. Dieta gdzie/na której można pić alkohol, po prostu nie istnieje.

Nie można jednak popadać w panikę. Wszystko jest dla ludzi i alkohol również, ważne jednak, aby zachować umiar. Jeśli raz na dwa tygodnie zdecydujesz się na jedną porcję alkoholu nic takiego się nie stanie – ani Tobie, ani Twojej figurze. Najlepszym wyborem będzie lampka czerwonego wytrawnego wina. Dlaczego? Jest to alkohol niskokaloryczny, a ponadto bogaty w antyoksydanty – związki o działaniu odmładzającym i zapobiegającym wielu chorobom. Jeśli stosujesz rozpisaną dla siebie indywidualnie dietę np. Dietę OXY, przed wyjściem ze znajomymi możesz skonsultować się z dietetykiem poprzez formularz kontaktowy. Rozwieje on Twoje wątpliwości w kwestii tego na jaką dawkę, jakiego alkoholu możesz sobie pozwolić, aby nie zaprzepaścić dotychczas uzyskanych efektów.

Słyszałeś kiedyś o paradoksie francuskim? Jest to zjawisko, które zaobserwowano wśród Francuzów. Pomimo stosowanej przez nich diety bogatej w tłuszcze nasycone i nierzadko obfitującej w napoje alkoholowe cieszą się oni dobrym zdrowiem i małym stopniem zachorowań na choroby układu sercowo–naczyniowego. Uważa się, że stoi za tym resweratrol – antyoksydant obecny w czerwonym winie.

alkohol na diecie

Drink zamiast kolacji

Wśród wielu osób panuje przekonanie, że dobrym rozwiązaniem jest obcięcie dziennej podaży kalorii na rzecz… wieczornego drinka. Nic się przecież nie stanie – bilans energetyczny będzie się zgadzał. Niestety, ale tak to nie działa. Kaloria kalorii nierówna i należy o tym pamiętać. W posiłku, który zaproponował Ci dietetyk, oprócz dawki energii znajdziesz również odpowiednią ilość poszczególnych makroskładników, a także niezbędne witaminy i składniki mineralne. Sięgając zamiast tego po drinka, dostarczysz sobie wyłącznie pustych kalorii.

W 2008 roku opisane powyżej zachowanie zyskało miano zaburzenia odżywiania. Alkoreksja (ang. drunkorexia), bo o niej mowa polega właśnie na zmniejszaniu wielkości i/lub ilości posiłków w ciągu dnia, a więc przyjmowanych z pożywieniem kalorii na rzecz wieczornych spotkań alkoholowych. Chodzi o jedno – ilość kalorii w ciągu doby musi się zgadzać. A żeby tak było trzeba zmniejszyć ilość jedzenia na rzecz… picia. Chorobę tę zaobserwowano przede wszystkim wśród nastolatek i studentek, które pragną uczestniczyć w imprezowym życiu towarzyskim, a jednocześnie cieszyć się szczupłą sylwetką. Niestety, ale takie postępowanie może doprowadzić do niedożywienia i wyniszczenia organizmu, więc stanowczo go odradzamy!

Rozpocznij swoją zmianę z planem diety ułożonym specjalnie dla Ciebie

Chcesz dowiedzieć się więcej o Diecie OXY? Kliknij.

Podsumowanie artykułu:
Dieta a alkohol, wielu z nas szuka odpowiedzi na pytanie, jak połączyć te dwie rzeczy. Odpowiedź jest prosta: wszystko jest dla ludzi, ale do wszystkiego należy podchodzić z rozsądkiem i umiarem. Jeśli stosujesz dietę redukcyjną, na masę czy nawet na przytycie musisz pamiętać, że alkohol to puste kalorie, które mają znaczący wpływ na uzyskane efekty. Nie powinieneś więc sięgać po niego częściej niż raz na dwa tygodnie. Warto również skonsultować się w tej sprawie z dietetykiem. Jeden kufel piwa będzie zawsze lepszy niż dwa, a zamiast drinka sięgnij po kieliszek czerwonego wina. Pamiętaj także, że rezygnacja z posiłku na rzecz dodatkowego koktajlu nie jest najlepszym rozwiązaniem i może przynieść więcej szkody niż pożytku.

O autorce

Anna Janiszewska — Współtwórczyni Diety OXY. Dietetyk, absolwentka studiów Wydziału Nauk o Żywności i Żywienia Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Doświadczenie i umiejętności z zakresu żywienia człowieka zdobyła dzięki praktykom w szpitalach klinicznych, poradniach dietetycznych i placówkach żywienia zbiorowego.
Zamknij

Zrób darmowy test motywacyjny i…

poznaj swoją największą motywację, która wreszcie pozwoli Ci schudnąć.